Arbitrem jutrzejszego spotkania w Głogowie pomiędzy Górnikiem Polkowice, który będzie występował w roli gospodarza, a Widzewem będzie Patryk Gryckiewicz.
Dla dwudziestosześcioletniego sędziego nie będzie to pierwsze spotkanie z udziałem łódzkiego Widzewa. Pierwszy raz „gwizdał” spotkanie Czerwono-Biało-Czerwonych w 1/32 Pucharu Polski pomiędzy Unią Skierniewice a Widzewem. Łodzianie wygrali gładko tamto spotkanie 4:0, a Pan Gryckiewicz pokazał trzy żółte kartki, wszystkie gospodarzom.
Drugi raz arbiter sędziował spotkanie naszej drużyny w XXVI kolejce sezonu 2020/21. Zespół z Al. Piłsudskiego gościł w „Sercu Łodzi” drużynę Górnika Łęczna. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. W tym spotkaniu arbiter pokazał po jednej żółtej kartce obu drużynom. Po stronie Widzewa otrzymał ją Daniel Tanżyna, który w najbliższym spotkaniu na pewno nie wystąpi ze względu na kontuzję.
Patrząc na spotkania z udziałem Widzewa można odnieść wrażenie, że Patryk Gryckiewicz nie „szasta” kartkami. Jednak w jego karierze zdarzały się mecze, w których „wykartkował” zawodników obu drużyn. W drugoligowym spotkaniu pomiędzy Błękitnym Stargard a rezerwami Lecha sędzia pokazał dziewięć żółtych kartek oraz jedną czerwoną, a także podyktował dwa rzuty karne. W tym spotkaniu grał Tomasz Dejewski, który obecnie reprezentuje barwy Widzewa. Arbiter bardzo często wskazuje na punkt umieszczony na jedenastym metrze. W pięćdziesięciu dwóch spotkaniach podyktował przynajmniej jeden rzut karny w dwudziestu dwóch pojedynkach.