Widzew Łódź – historia, składy, wyniki i statystyki
Przed kibicami siedemnasta kolejka, czyli ostatnia „jesienna” kolejka. Jednak to nie koniec emocji dla kibiców łódzkiego Widzewa w tym roku. Przed nami jeszcze trzy kolejki rundy wiosennej, które zostaną rozegrane awansem.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Zapowiedź kolejki
- Odsłon: 50
Łodzianie przegrali pierwszy mecz w tym sezonie na własnym obiekcie. Lepsza okazała się Resovia, która strzeliła bramkę po błędzie naszej defensywy w doliczonym czasie gry.
Jako pierwsi groźną akcję przeprowadzili goście. W 7 minucie rzut rożny dla Widzewa wykonywał Łukasz Kosakiewicz, ale jego strzał bez problemu wyłapał bramkarz gości. Trzy minuty później znów groźnie zaatakowała Resovia, ale wykończenie pozostawiało wiele do życzenia. W dwunastej minucie rzut rożny dla Resovii, ale Wojciech Pawłowski wyłapał piłkę bez najmniejszych problemów. W siedemnastej minucie za faul żółtą kartką został ukarany Sebastian Rudol. W dziewiętnastej minucie bardzo groźna akcja Widzewa. Kornel Kordas otrzymał podanie od Konrada Gutowskiego. Nasz obrońca próbował podać do Daniela Mąki, ale w ostatniej chwili piłkę z nogi naszemu pomocnikowi zdjął rywal. W dwudziestej pierwszej minucie Kordas sfaulował Świderskiego. Wrzutka w pole karne została przedłużona przez gracza Resovii, jednak po strzale napastnik gości piłka przeszła wysoko nad bramką. Sześć minut później Serghij Krykhun popędził i oddał strzał na bramkę Widzewa. Na szczęście na miejscu był Pawłowski. W 36 minucie żółtą kartką został ukarany Daniel Mąka. W 41 minucie Przemysław Kita wbiega w pole karne rywala. Podaje do Marcina Robaka, a ten przewraca się o leżącego na murawie zawodnika gości.
Pierwsza połowa kończy się bezbramkowo. Jednak więcej z gry mieli goście, którzy przeprowadzili więcej groźnych akcji.
Drugą połowę oba zespoły rozpoczęły w niezmienionych składach. Już w 49 minucie zamieszanie w pod bramką Resovii. Kordas zagrywa do Mąki, który próbuje strzelić na bramkę rywala. Niestety podczas interwencji rywala nasz skrzydłowy upada nieszczęśliwie na boisko i odnosi kontuzję. Dwie minuty później na murawie melduje się Christopher Mandiangu. Jedenaście minut później kolejna zmiana. Konrad Gutowski schodzi z boiska, a melduje się na nim Michael Ameyaw. Pięć minut później kolejna szansa na gola przed Robakiem. Niestety nasz napastnik strzela obok bramki. Minutę później źle interweniuje Rudol. Na szczęście arbiter nie wyciąga żółtej kartki dla naszego obrońcy, bo to by oznaczało już koniec meczu dla niego. Widzew atakował, ale Resovia nie pozostawała dłużna i także przeprowadzała groźne akcje. W 74 minucie za Kitę wchodzi Rafał Wolsztyński. Na cztery minuty przed regulaminowym zakończeniem spotkania Widzew przeprowadza akcję. Niestety w polu karnym gości ręką zagrywa Wolsztyński, za co otrzymuje żółtą kartkę. Minutę później z boiska schodzi Świderski, który jest żegnany przez kibiców oklaskami. W 89 minucie rzut wolny wykonywał Kosakiewicz. Zagrał dokładnie piłkę na głowę Wolsztyńskiego, ale strzał naszego napastnika wyłapał bramkarz rywali. W drugiej połowie zawodnicy gości bardzo często grali na czas, więc sędzia przedłużył spotkanie o siedem minut. Niestety w pierwszej minucie doliczonego czasu wielki błąd popełniła defensywa Widzewa. Daniel Tanżyna nie pobiegł za Krykunem. Przekazał skrzydłowgo gości Rudolowi, ale naszemu obrońcy nie udało się wybić piłki. Dwóch zawodników wyszło na osamotnionego Pawłowskiego. W polu karnym Ukrainiec podał na czystą pozycję do Radosława Adamskiego, a ten umieścił piłkę w siatce. Widzew w końcówce próbował strzelić bramkę wyrównującą. Niestety ta sztuka się nie udała i Łodzianie przegrali pierwsze spotkanie na własnym obiekcie w tym sezonie.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Relacje ze spotkań
- Odsłon: 66
W dniu jutrzejszym o godzinie 13:05 rozpocznie się w „Sercu Łodzi” spotkanie pomiędzy liderem a wiceliderem II ligi. Jeżeli spotkanie nie zakończy się remisem, to zwycięzca tego pojedynku zasiądzie samodzielnie na „fotelu” lidera. Arbitrem tego meczu będzie Paweł Dziopak, który pierwszy raz w swojej karierze będzie „gwizdał” spotkanie Widzewa.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Zapowiedź spotkania
- Odsłon: 70
Po przerywniku jakim były rozgrywki Pucharu Polski piłkarze łódzkiego Widzewa wracają do rozgrywek drugoligowych. Na froncie pucharowym pozostały jeszcze trzy drużyny drugoligowe – Błękitni Stargard, Górnik Łęczna oraz Stal Stalowa Wola.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Zapowiedź kolejki
- Odsłon: 55
Łódzki Widzew przegrał z warszawską Legią na własnym stadionie z Pucharze Polski 2:3. Łodzianie zagrali bardzo dobre spotkanie, chwilami nie było widać różnicy pomiędzy Ekstraklasą a II ligą. Widzew z taką grą chcemy oglądać.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Relacje ze spotkań
- Odsłon: 49
Łódzki Widzew wygrał w dzisiejszym spotkaniu w Boguchwale ze Stalą Stalowa Wola 0:1. Bramkę na wagę trzech punktów na trzy minuty przez regulaminowym zakończeniem spotkania zdobył napastnik Widzewa Rafał Wolsztyński.
Łodzianie w pierwszej połowie spisywali się bardzo słabo. Początkowo to Widzewiacy mocno zaatakowali. Wydawało się, że tak jak poprzedniej kolejce w spotkaniu z GKS Katowice Łodzianie wyjdą szybko na prowadzenie. Niestety nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji. Próbowali oni wciągnąć swojego rywala na połowę, ale rywale nie kwapili się z wejściem na połowę Widzewa. W dziewiętnastej minucie brutalny faul na Danielu Tanżynie. Zawodnikiem "Stalówki" który groźnie sfaulował naszego defensora był Bartłomiej Ciepiela, który otrzymał żółtą kartkę. Gdyby sędzie wyciągnął czerwony kartonik, zawodnik Stali nie mógłby mieć pretensji. Dwie minuty później Przemysław Kita otrzymał żółtą kartkę za faul na rywalu.
W pierwszej połowie bardzo ładnie ze sobą współpracowali Kornel Kordas i Konrad Gutowski. Niestety ten drugi z naszych młodzieżowców za często się kiwał przez co tracił piłkę. Jak zwykle bardzo dobrze grał Kita. Pierwsza połowa nie była zbyt ciekawym widowiskiem, w którym było wiele ciekawych akcji.
Drugą połowę oba zespoły rozpoczęły bez zmian. Niestety na boisku niewiele się zmieniło i nadal nie były zbyt wielu okazji do oklaskiwania piłkarzy naszej drużyny. W sześćdziesiątej szóstej minucie Daniel Mąka opuścił boisko, a na jego miejsce zameldował się na murawie Christopher Mandiangu. Dziewięć minut później żółtą kartką został ukarany Kordas. W osiemdziesiątej minucie kolejna zmiana w Widzewie. Za Mateusza Możdżenia wszedł Adam Radwański. Dwie minuty później szkoleniowiec Widzewa przeprowadził jak się później okazało kluczową zmianę. Za Przemysława Kitę wszedł Rafał Wolsztyński. Pięć minut później nasz rezerwowy napastnik wykorzystał swoje "pięć" minut. Po rzucie rożnym Daniel Tanżyna ponownie wyskoczył najwyżej, uderzył na bramkę rywala, bramkarz odbił, a Wolsztyński z najbliższej odległości umieścił piłkę w bramce. Stal ruszyła mocno do ataku i groźnie atakowało. Widzewiacy wyczekiwali końcowego gwizdka. W doliczonym czasie zmiana młodzieżowców w Widzewie. Za Gutowskiego wszedł Marcel Pięczek.
Łodzianie wygrali ważne spotkanie, aczkolwiek styl nie zachwyca. Być może oszczędzali oni siły na spotkanie w Pucharze Polski z Legią Warszawa.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Relacje ze spotkań
- Odsłon: 57
Rywalem łódzkiego Widzewa w piętnastej kolejce będzie Stal Stalowa Wola. Mecz zostanie rozegrany w sobotę o godzinie 14:00 w Boguchwale. Arbitrem tego będzie Marek Śliwa. Nie będzie to pierwszy pojedynek Widzewa gwizdany przez tego sędziego. W zeszłym sezonie był on rozjemcą w zremisowanym w Częstochowie 1:1 spotkaniu ze Skrą.
Rywal Widzewa w tym sezonie spisuje się bardzo słabo. Zespół ze Stalowej Woli zajmuje dopiero szesnastą lokatę, tracąc do „bezpiecznego” Lecha II Poznań tylko jeden punkt. Ponieważ „Stalówka” gra „domowe” spotkania w Boguchwale, większość spotkań w tej rundzie rozegrała na wyjazdach. Spośród czternastu aż dziesięć razy grała na wyjazdach i tam zdobyła większość punktów. W spotkaniach w których była „gospodarzem” jedno zremisowała i trzy przegrała. Stal jest jedynym zespołem, która nie wygrała żadnego spotkania, w którym występowała jako gospodarz. Jedyny punkt jaki zespół ze Stalowej Woli zdobył w Boguchwale to pojedynek z Gryfem Wejherowo, który zakończył się wynikiem bezbramkowym.
W zespole Szymona Szydełko jest jeden zawodnik, który jest związany z łódzkim Widzewem. Piotr Mroziński w czterdziestu spotkaniach w Ekstraklasie zdobył jedną bramkę.
Najskuteczniejszym zawodnikiem naszego rywala jest Michał Fidziukiewicz, który zdobył w tym sezonie dla swojej drużyny trzy bramki.
W spotkaniu z Widzewem na pewno nie wystąpi Szymon Jarosz, który w poprzedniej kolejce został ukarany czwartą w tym sezonie żółtą kartką
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Zapowiedź spotkania
- Odsłon: 73
Widzew zremisował w Łodzi z GKS Katowice 1:1. Pierwszą bramkę dla Widzewa zdobył były gracz GKS-u Bartłomiej Poczobut. Kolejną asystę zaliczył Przemysław Kita.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Relacje ze spotkań
- Odsłon: 49
W dniu dzisiejszym na mecz z Widzewem przyjedzie GKS Katowice. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:10, a arbitrem będzie Marcin Kochanek, który „gwizdał” nam wygrane 2:1 spotkanie z rezerwami Lecha.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Zapowiedź spotkania
- Odsłon: 54
Przed nami czternasta kolejka II ligi. Łodzianie przystępują do kolejki jako wicelider rozgrywek. Ich rywalem będzie trzecia drużyna rozgrywek, spadkowicz z I ligi GKS Katowice.
- Szczegóły
- Autor: Piotr Walczak
- Nadrzędna kategoria: Piłka nożna
- Kategoria: Zapowiedź kolejki
- Odsłon: 61