Czwarta kolejka, czwarty mecz w piątek o 20:30, trzeci mecz w „Sercu Łodzi”, oby pierwsze zwycięstwo po trzech kolejnych remisach.

Główny cel Widzewa na ten sezon, to utrzymanie. Jest mało prawdopodobne, że ten cel Widzew uzyska dopiero w maju. Wydaje się, że Łodzianie już wkrótce będą mogli zacząć na spokojnie walczyć o coś więcej aniżeli tylko utrzymanie. Już pierwszy krok będą mogli uczynić w dniu jutrzejszym, kiedy to zmierzą się na własnym obiekcie ze Śląskiem Wrocław.

Wrocławianie to dwukrotny Mistrz Polski (1976/77 i 2011/12), który nieprzerwanie od sezonu 2008/09 gra w Ekstraklasie. Szkoleniowcem drużyny z Wrocławia od początku tego sezonu jest Serb Ivan Durdević, który w Polsce przebywa od sezonu 2007/08. W tym czasie reprezentował jako piłkarz barwy Lecha Poznań (mistrzostwo, puchar krajowy, superpuchar). Kolejnym krokiem była praca jako trener. Rozpoczął ją od Lecha Poznań, później był Chrobry Głogów gdzie rywalizował z Widzewem w pierwszej lidze, a teraz jest Śląsk i ponownie potyczki z łódzką drużyną, ale tym razem na poziomie Ekstraklasy.

Barwy Śląska reprezentuje między innymi Piotr Samiec-Talar, który w sezonie 2020/21 był wypożyczony ze Śląska do Widzewa. To nie koniec łódzkich akcentów w zespole Durdevicia. Młody bramkarz Oskar Mielcarz, to syn byłego bramkarza Widzewa Macieja.

Jedynym zawodnikiem, który zagrał we wszystkich ligowych spotkaniach w tym sezonie jest Victor Garcia. Jednak nie udało mu się zagrać we wszystkich meczach od pierwszej do ostatniej minuty.

Erik Exposito oraz John Yeboah są najskuteczniejszymi zawodnikami ze stolicy Dolnego Śląska. Obaj mają na swoim koncie po cztery trafienia, w tym obaj po jednym razie trafili z jedenastu metrów. W przypadku Exposito mógł on mieć więcej trafień na swoim koncie, ale w spotkaniu z Lechią Gdańsk nie wykorzystał jedenastki.

Javier Ajenjo Hyjek oraz Patryk Janasik w tym sezonie pokonali bramkarza po jednym razie. Niestety dla Śląska, był to ich bramkarz.

Trzech zawodników z Wrocławia obejrzało po jednej czerwonej kartce. Tymi „szczęśliwcami” są Łukasz Bejger, Konrad Poprawa oraz wspomniany wcześniej Diogo Verdasca.

Żaden z piłkarzy Śląska w spotkaniu z Widzewem nie będzie pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartoników. Jednak dwóch zawodników będzie musiało uważać. Diogo Verdasca ma już na swoim koncie siedem żółtych kartoników, a młody Konrad Poprawa trzy. Spotkanie z Widzewem będzie miało dodatkowy podtekst w przypadku tego drugiego gracza. Pochodzący z Łodzi Poprawa ma w swoim CV klub z zachodniej części naszego miasta.

Śląsk jesienią grał różnie. Potrafił w piątej kolejce wygrać w Poznaniu z Lechem 1:0, a dwie kolejki później został rozgromiony na własnym stadionie przez Raków 4:1. W jedenastej kolejce przegrał u siebie z Wartą, a w następnej „przejechał” się po Górniku Zabrze 4:1.

Podobnie jest w tej rundzie. Po porażce u siebie w meczu derbowym z Zagłębiem 0:3, w następnej Śląsk wygrał na trudnym terenie w Szczecinie z Pogonią 2:0.

Liczymy, że zespół z Wrocławia poniesie pierwszą wyjazdową porażkę w rundzie rewanżowej, a Widzew po raz pierwszy wygra.

Patrząc na statystyki wyróżniającym graczem Śląska jest Victor Garcia, który w tym sezonie wykonał sto dwadzieścia sześć dośrodkowań, co daje mu czwarte miejsce wśród wszystkich graczy Ekstraklasy. Pojedynków jeden na jeden nie boi się Exposito (292 – drugie miejsce w lidze,w tym wygranych 136 co daje także drugie miejsce). Ten sam zawodnik wysoko jest w klasyfikacji pojedynków w powietrzu.

Zarówno Exposito jak i Yeboah kochają dryblować, co uwidaczniają statystyki. Zawodnicy Widzewa szczególną uwagę będą musieli zwrócić na Denisa Jastrzębskiego. Jest to jeden z najszybszych zawodników w lidze i jedynie Pontus Almqvist z Pogoni osiągnął w tym sezonie większą prędkość na boisku od zawodnika Śląska.

Najlepszym zawodnikiem pod względem odbiorów w lidze jest Garcia (35 odbiorów). Dodatkowym smaczkiem piątkowego spotkania jest to, że drugi w tej klasyfikacji jest Marek Hanousek, który ma o jeden odbiór mniej.

W dniu jutrzejszym w „Sercu Łodzi” można by powiedzieć, że zmierzą się dwa zespoły, które grają najbardziej fair. Widzew ma na swoim koncie zaledwie dwadzieścia sześć żółtych kartoników, a Śląsk trzydzieści trzy (Zagłębie Lubin jest na drugiej pozycji ma trzydzieści jeden). Jednak patrząc już na czerwone kartki, sytuacja się trochę zmienia. Gracze Śląska obejrzeli trzy czerwone kartki, a Widzewiacy ani jednej.

Widzewiacy w tym sezonie przebiegli od Śląska o ponad osiem i pół kilometra więcej. Nieznaczny wpływa na to mają czerwone kartki, ponieważ dwie zawodnicy Śląska otrzymali w dziewięćdziesiątej minucie, a jedną w sześćdziesiątej czwartej.

Statystyki pochodzą ze strony Ekstraklasa.org