W dniu jutrzejszym na stadionie przy Kałuży Widzew rywalizował będzie z Cracovią Kraków.
Cracovia to pięciokrotny Mistrz Polski, jednak ostatnie mistrzostwo mogą pamiętać tylko najstarsi kibice Pasów. Sezon 1948 zapisał się w historii obu zespołów znacząco. Widzew debiutował wtedy w I lidze (tak nazywała się wtedy Ekstraklasa), a Cracovia zdobyła wówczas ostatni tytuł mistrzowski.
Arbitrem niedzielnego pojedynku będzie Damian Sylwestrzak. Będzie to już piąte spotkanie z udziałem Widzewa w tym sezonie dla sędziego z Wrocławia. Wszystkie Łodzianie grali na wyjeździe. Zaczęło się od dwóch porażek (z Pogonią 1:2 i Lechem 0:2), później przyszła wygrana z Koroną (1:0), a następnie remis z Wisłą Płock (1:1).
Szkoleniowcem zespołu spod Wawelu jest Jacek Zieliński, który już drugi raz zasiadł na ławce Cracovii. Pierwszy raz zasiadał na niej w latach 2015-17, a drugi raz otrzymał szansę na prowadzenie Pasów 10 listopada 2021 roku.
W kadrze trenera Zielińskiego jest aż czterech zawodników, którzy w tym sezonie zagrali we wszystkich spotkaniach. Z czwórki Virgil Ghita, Karol Niemczycki, Patryk Makuch oraz Benjamin Kallman na pewno na boisku nie pojawi się Makuch, który w ostatnim spotkaniu obejrzał czwartą żółtą kartkę. Pojedynek z Rakowem w poprzedniej kolejce spowodował znaczną wyrwę w kadrze Cracovii ponieważ obok wspomnianego już Makucha „wykartkowali” się także dwaj podstawowi defensorzy Pasów, Cornel Rapa i Jakub Jugas. Do zawieszonych zawodników dochodzą jeszcze dwaj kontuzjowani Kamil Pestka i Mathias Hebo Rasmussen.
Najskuteczniejszym graczem zespołu z Krakowa jest Michał Rakoczy, który na swoim koncie ma sześć trafień. O dwa mniej mają Makuch oraz Kallman.
Czy osłabiona Cracovia będzie łatwiejszym rywalem dla Widzewa okaże się w dniu jutrzejszym. Na pewno Krakowianie będą chcieli zrewanżować się za jesienną porażkę na stadionie Widzewa i przeskoczyć Łodzian w tabeli.