W dniu dziśiejszym  na stadionie Orła Białego w Legnicy o godzinie 17:40 rozpocznie się spotkanie pomiędzy Miedzią a łódzkim Widzewem. Arbitrem tego spotkanie będzie Artur Aluszyk, który sędziował w tym sezonie wygrany mecz Widzewa z Sandecją 2:1.

Podopieczni Jarosława Skrobacza rozegrali w tym sezonie wszystkie dziesięć spotkań. Mają o jeden mecz więcej od Widzewa. Przewaga zespołu z Legnicy nad Widzewem to tylko dwa punkty. W tym sezonie zawodnicy Miedzi grają bardzo chimerycznie. Potrafili wygrać w trzeciej kolejce z Resovią u siebie 4:0, by dokładnie tydzień później przegrać w identycznym rozmiarze w Gdyni. Ostatni zespół Miedzi złapał chyba lekką zadyszkę. W żadnym z czterech październikowych spotkań nie wygrał. Ostatnia wygrana, to mecz z Radomiakiem ostatniego dnia września.

Miedź to mieszanka doświadczenie z młodością. Obok takich zawodników jak Szymon Matuszek (31 lat), Marcin Pietrowski (32 lata, Mistrzostwo Polski w barwach Piasta Gliwice), czy brat naszego kadrowicza Piotra Zielińskiego, Paweł (30 lat) występują młodzi. Należy tutaj wymienić Pawła Tupaj (20 lat), Macieja Śliwę (19 lat) czy Bartosza Bartkowiaka (20 lat).

Spośród wszystkich zawodników, dwóch rozegrało wszystkie spotkania „od dech, do dechy”. Pierwszym z nich jest wspomniany wcześniej Zieliński, a drugim dwudziestoczteroletni bramkarz, Mateusz Hewelt.

Na gorące powitanie w Legnicy na pewno nie ma co liczyć nasz kapitan, Marcin Robak. Miał on przed poprzednim sezonem wzmocnić Miedź, w której rozpoczynał poważną karierę, ale wybrał drugoligowy wtedy Widzew. Z Miedzą związana była także Pani Prezes, Martyna Pajączek. W brawach Miedzi grali także Daniel Tanżyna i Henrik Ojamaa.

Łodzianie pierwszy raz grali w Legnicy z Miedzią w sezonie 1990/91. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla gospodarzy. Widzew w tamtym sezonie, po jednorocznej „banicji” powrócił do Ekstraklasy, która nazywała się wtedy pierwszą ligą. Drugi raz Łodzinie pojawili się w Legnicy w sezonie 2014/15. W tamtym spotkaniu Widzew został rozbity i przegrał aż 1:6. Jedyną bramkę dla Widzew w tamtym spotkaniu zdobył Krystian Nowak, który będzie mógł się zrehabilitować za tamten blamaż.

Dwa spotkania w Legnicy, dwie porażki i kompromitujący stosunek bramek 2-10. Czas poprawić statystyki i po raz pierwszy wywieźć z Legnicy punkty, oby to były trzy punkty.